sobota, 30 listopada 2019

                   Oczekiwanie

Nasze życiowe losy są nam nieznane
A każdy dzień życia oczekiwaniem
Bowiem każdy z nas zawsze na coś czeka
Bo taka już jest natura człowieka .

Czekamy na miłe gesty ,czułe spojrzenie
Czekamy na marzeń naszych spełnienie
Oczekujemy na czyjeś odwiedziny
I aby każdy kolejny dzień był miły.

Jest jednak wyjątkowe adwentowe oczekiwanie
Oczekiwanie na Narodziny Zbawiciela Świata
A to czekanie można w czyn zamienić
Maryję Matkę Zbawiciela w Roratach  uwielbić .

Z zapalonymi  lampionami ,z sercami gorącymi
Śpieszmy z radością do Kościoła naszego
Powiedzmy Bogu że Go kochamy
I na narodziny Jego Syna z miłością czekamy.

Maryja kochająca Matka cieszyła się będzie w niebie
Gdy wraz z Nią  czekać będziemy na Boże Narodzenie
Potem gdy zakończy się adwentowe oczekiwanie
Mały Jezus wraz z swą Mamą wyjdzie nam na spotkanie.

                     
               Adwentowe oczekiwanie

W kościele płonie Świeca Roratnia
Przed ołtarzem piękna adwentowa dekoracja
Czas z Matką Bożą rozpocząć czuwanie
I przygotować serca na z Jezusem spotkanie.

Lampiony niosą dziecięce ręce
Radośnie bije ich małe serce
Wszyscy w kościele zebrani
Pokłon oddają Najświętszej Pani.

Dziękujemy Maryjo żeś się zgodziła
Z radością być Matką Bożego Syna
Z Tobą czekać będziemy  na Jego narodziny
Aby  On zgładził  nasze ludzkie winy.
 
Świat potrzebuje Twojego Syna
Aby rozproszyć świata ciemności
Zło które się panoszy by się zawstydziło
Dobro na całym świecie zwyciężyło.

Maryjo gdy w ramiona weźmiesz swoje Dziecię
Niech pokój zapanuje na całym świecie 
Boża miłość niech  świat od zguby ocali
A my byśmy w wierze wytrwali.



sobota, 16 listopada 2019

Oblicza jesieni

       Oblicza jesieni

Czy ktoś kiedyś spotkał jesień?

Ja zobaczyłam ją w złotej sukience
Z bukietem wrzosów w ręce
W rozwianych włosach na głowie
W liściastej pomarańczowej koronie

Widziałam  jak pod jej stopy
Ścielą się różnobarwne liście
A ona w barwach czerwieni
Przechadza się wśród zieleni.

Idąc przez pola i lasy
Czaruje piękne krajobrazy
Aż dech w piersi zatyka
Kiedy się z nią  spotykam .

Słoneczniki złote w pas się jej kłaniają
Jarzębina z radością wręcza jej korale
Drzewa w zachwycie jej urodę podziwiają
Swoją królową jesienną  ją  nazywając.

Widziałam ją też w złym humorze
W strugach deszczu na dworze
W kaloszach i  pelerynie szarej
Nie wyglądała wtedy tak wspaniale.                             

Ponura  była wtedy i smutna
Deszczem bardzo rozrzutna
Dużym parasolem się osłaniała
Nikt się jej wtedy nie kłaniał.

Wiatr targał jej szarą kapotę
Słoneczniki posmutniały pod płotem 
Słońce się w chmurach schowało
Na dworze było zimno i szaro .

Jesień to kapryśna dama
Raz złota drugi raz szara
Ma swoje zalety i wady
I na to nie mamy rady.
 



Recepta na szary dzień

Recepta na szary listopadowy dzień

Leniwie snuje się dym z komina
Ginąc w szarości listopadowego dnia
Słońce w chmurach w najlepsze drzemie
Nawet wiatr ukrył się w koronie drzew.

Wszystko w szarości się schowało
Z szarej chmury padać zaczyna
Tak jakoś chłodem powiało
Najwyraźniej słońce mocno zaspało.

Listopad w kaloszach człapie
Strącając ostatnie liście z drzew
Pies obrażony  w budzie się schował
Bo wszyscy mówią że psia pogoda .

Ten szary dzień kolorów nabrać może
Gdy wstaniemy w dobrym humorze
Z uśmiechem na twarzy dzień powitamy
Nic do stracenia przecież nie mamy .

Więc głowa do góry pora wstać
Życie swoje mocną  ręką trzeba brać
Nie zawsze będzie szaro i źle
Tylko po prostu tego trzeba chcieć.

Najlepiej dzień zacząć z Bogiem
Wtedy jasny dzień stanie za progiem
Wszystko co szare rozpłynie się w dali
A my  pracą  i modlitwą  będziemy Boga chwalić.

                          M.K

Samotna Mogiła

            Samotna Mogiła

W gęstwinie drzew w głuszy leśnej 
Samotna mogiła skryła się przed światem
Na niej brzozowy Krzyż pochylił się do ziemi
Jakby chciał zawstydzony schować się na wieki.           

Przed laty młodzieniec młody
Walcząc dzielnie w obronie Polski
Od wroga kulę dostał w serce
I w tej mogile pochowano Go naprędce .

Tam daleko w domu matka Jego została
Na swojego synka niecierpliwie czekała
Od okna do progu domu ścieżkę wydeptała
Zatroskana że nie wraca łzy gorzkie wylewała.

Lata płynęły synek nie wracał
Pękło z żalu Matczyne serce
Zapewne w niebie synka spotkała
I o swojej tęsknocie  Mu opowiadała.

Nadeszły czasy gdy w wolnej Polsce
Ktoś odnalazł samotną mogiłę
I chcąc o żołnierzu pamięć zachować
Postanowił Go godnie pochować.

Na Jego pomniku wyryto takie zdanie
Tu spoczywa żołnierz nieznany
Co walczył dzielnie byśmy wolni byli
I nasza  piękną   Ojczyzną  się cieszyli. 

Jeszcze wiele samotnych mogił ziemia kryje
Dużo ich odnaleziono i hołd oddano
Inne wciąż czekają na odnalezienie
Modlitwę ,pamięć ,zadośćuczynienie .

                             M.K

Droga do nieba

Bohaterom  walczących o Wolną Polskę

Droga otwarta do nieba
Tym którzy o Polskę walczyli
Byśmy my dzisiaj w pokoju
Wolnością się cieszyli .

Bóg  -Honor- Ojczyzna
To ich najważniejsze słowa
Toteż pamięć o tych bohaterach
Boże w sercach Polaków zachowaj.

Szli do boju szepcząc „Zdrowaś Maryjo”
Ojczyznę wolną racz dać nam Panie
Dzisiaj ich ciała kryje mogiła
Pamiętać o nich wypada.

W podzięce za ich bohaterskie życie
Hołd Siemiechów oddaje należycie
Poprzez modlitwę i koncert wspaniały
Co echem się niesie do nieba bramy.

Niech usłyszą to piękne granie
Wraz z modlitwą i śpiewaniem
Wszyscy co Polskę kochali
I dla Niej życie oddali.


Nasza Flaga

           Nasza Flaga

Po całej Polsce nawet na gór szczycie
Biało –czerwoną  Flagę zobaczycie
Która nam wszystkim przypomina
Że tu nasz Kraj przepiękna Kraina

Powiewa Flaga wysoko ku samym obłokom
W słonecznych promieniach się mieni
Nasz Symbol chwały dumy i męstwa
Symbol wolności i zwycięstwa.

Biało- czerwona Flaga Polski
W swych barwach kryje  wiarę
Że miłość nasza do Polski przez wieki  trwa
I  w sercach Polaków  nigdy nie ustanie.

Drugiego maja  w Flagi naszej Święto
Pokłon Jej  oddajmy z dumą i radością
Ciesząc się że w wolnej żyjemy Polsce
W każdym jej zakątku i naszej wiosce .

  M.K