sobota, 16 listopada 2019

Recepta na szary dzień

Recepta na szary listopadowy dzień

Leniwie snuje się dym z komina
Ginąc w szarości listopadowego dnia
Słońce w chmurach w najlepsze drzemie
Nawet wiatr ukrył się w koronie drzew.

Wszystko w szarości się schowało
Z szarej chmury padać zaczyna
Tak jakoś chłodem powiało
Najwyraźniej słońce mocno zaspało.

Listopad w kaloszach człapie
Strącając ostatnie liście z drzew
Pies obrażony  w budzie się schował
Bo wszyscy mówią że psia pogoda .

Ten szary dzień kolorów nabrać może
Gdy wstaniemy w dobrym humorze
Z uśmiechem na twarzy dzień powitamy
Nic do stracenia przecież nie mamy .

Więc głowa do góry pora wstać
Życie swoje mocną  ręką trzeba brać
Nie zawsze będzie szaro i źle
Tylko po prostu tego trzeba chcieć.

Najlepiej dzień zacząć z Bogiem
Wtedy jasny dzień stanie za progiem
Wszystko co szare rozpłynie się w dali
A my  pracą  i modlitwą  będziemy Boga chwalić.

                          M.K

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz